Nasz klient jest z bardzo wymagającej branży – duża firma zajmująca się handlem, przetwarzaniem i recyklingiem złomu stalowego oraz metali. Pracują na wielu gatunkach i klasach materiału, mają rozbudowaną logistykę i nowoczesną infrastrukturę, a ich model działania mocno opiera się na sprawnych procesach i szybkim obiegu informacji. W takim środowisku dokumenty sprzedażowe muszą „przechodzić” bez zacięć, bo każda zwłoka potrafi odbić się na operacjach i rozliczeniach.
W sprzedaży klient korzystał z autorskiego systemu, dopasowanego do realiów branży i ich sposobu pracy. System był sprawdzony i nie było zgody na „przebudowę wszystkiego” tylko po to, żeby spełnić wymagania KSeF. Jednocześnie firma potrzebowała pewności, że faktury będą wysyłane poprawnie, bez ryzyka zatrzymań w obiegu dokumentów i bez obciążania zespołu ręcznymi obejściami.
Kluczowe oczekiwania były proste:
Największym ryzykiem było to, że nowe wymagania (KSeF) rozbiją dotychczasowy, dobrze działający proces sprzedaży. Dla firm o dużej skali operacji problemem nie jest samo „wystawienie faktury”, tylko utrzymanie ciągłości pracy i kontroli nad statusem dokumentów, korektami i komunikacją między działami.
Wdrożyliśmy nasze rozwiązanie KSeFlex, które pozwoliło zintegrować autorski system sprzedażowy z KSeF bez konieczności wprowadzania dużych zmian po stronie klienta. Z perspektywy użytkowników proces pozostał praktycznie taki sam, natomiast obsługa KSeF została „wyniesiona” do warstwy integracyjnej.

Całość domknęło wdrożenie Symfonia eDokumenty, które uporządkowało obieg dokumentów i ułatwiło pracę zespołom operacyjnym oraz finansowym.
Po stronie użytkowników sprzedaży:
Po stronie księgowości i kontroli:
Najważniejsze: klient nie musiał zmieniać tego, co w jego sprzedaży działało dobrze.
Po wdrożeniu klient uzyskał:
W praktyce oznaczało to, że temat KSeF przestał być „projektem stresującym”, a stał się normalnym elementem procesu, który po prostu działa.
W firmach o dużej skali operacji najgorsza jest rewolucja w kluczowym systemie sprzedażowym. Tu udało się osiągnąć efekt odwrotny: wdrożyć wymagany standard (KSeF), a jednocześnie nie rozbijać procesów, które już były dopasowane do branży i organizacji pracy.
KSeFlex pełnił rolę bezpiecznego łącznika z KSeF, a Symfonia eDokumenty domknęła temat porządku i obiegu dokumentów w firmie.
Jeżeli firma ma autorski lub mocno dopasowany system sprzedaży, da się podejść do KSeF rozsądnie: bez wymuszania dużych zmian, bez ryzyka zatrzymania sprzedaży i bez przerzucania problemu na ludzi. W tym wdrożeniu dokładnie o to chodziło: utrzymać ciągłość biznesu, wdrożyć KSeF i usprawnić obieg dokumentów.
W zespole ZoriusPro zajmuję się obsługą nowych klientów.